"Ręka, noga, mózg na ścianie"
To najnowsza książka napisana przez milanowianina, mistrza humoru estradowego, filmowego, telewizyjnego („Polskie Zoo”) i radiowego („60 minut na godzinę”, magazyn „Zsyp”) Andrzeja Zaorskiego przy współpracy z Katarzyną Ciesielską, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Autorskiego Katarzyny Grocholi. Niezwykłość tej książki polega na tym, że napisał ją będąc częściowo sparaliżowanym. 


Pierwsza strona okładki książki pt."Ręka, noga, mózg na ścianie"
(ksiązka jest już dostępna w milanowskiej księgarni)

W czasie cyklicznej imprezy „Twórczy Milanówek”, organizowanej przez Towarzystwo Miłośników Milanówka, Andrzej Zaorski powiedział, że zaczął ją pisać, traktując to zajęcie jako rodzaj terapii zaleconej przez lekarza. Pracując nad książką i wykonując wiele żmudnych ćwiczeń logopedycznych ten ceniony aktor nie tylko odzyskał mowę, ale i znalazł dla siebie nowe miejsce w życiu – dociera do widza i słuchacza nadal, chociaż tym razem głównie słowem pisanym. A jest to słowo przedniej jakości o czym przekonali się już ci, którzy kupili jego książkę (dostępną w obu księgarniach milanowskich i w całej Polsce!). Ci, którzy jej jeszcze nie nabyli będą mogli to zrobić już wkrótce, a także zetknąć się bezpośrednio z autorem i jego osobowością i uzyskać autograf w najbliższą środę (21.06.2006 r.) w Teatrze Letnim w Milanówku przy ul. Kościelnej 3 w czasie promocji książki, zorganizowanej przez Miejski Ośrodek Kultury wraz z wydawcą. Początek o godz. 19.00.

W niedawnym wywiadzie dla „Superekspresu” Zaorski wyznał, że w początkowym okresie choroby było mu bardzo ciężko, ale nie poddał się. „Uratowała mnie wielka chęć życia i wspaniali lekarze. To oni mobilizowali mnie do pracy nad pamięcią i wymową. Kazali mi codziennie prowadzić notatki. Opisywałem w nich bieżące wydarzenia i to, co udało mi się przypomnieć z przeszłości”. – powiedział m.in. w wywiadzie. Aktor podkreśla, że w ten sposób chciałby pomóc ludziom, którzy jak on przeżyli udar mózgu, dać im nieco wskazówek, jak odzyskać sprawność. 

Zaorskiego ciągnie jednak do teatru. I trudno się dziwić po bogatym dorobku dotychczasowej kariery. Jest szczęśliwy, bo ostatnio otrzymał propozycję zagrania roli Dulskiego  w „Moralności pani Dulskiej”. Uważa, że jest to szansa na dobry początek powrotu na scenę, bo jak żartuje: „Dulski mówi stosunkowo niewiele, a jego rolę opanowałem do perfekcji”.

O tym, że Andrzej Zaorski zamieszkał w Milanówku dowiedziałem się przypadkowo z sondy wakacyjnej w „Życiu Warszawy”, w której pytano kolejnych rozmówców o to, „gdzie najlepiej można spędzić  lato w Warszawie?” Zaorski odpowiedział krótko: „W Warszawie najlepiej spędza się lato w… Milanówku!”  Mieszkając już od blisko dwudziestu lat w Milanówku Zaorski uczestniczy w lokalnych imprezach kulturalnych, m.in. w słynnych „kabaretonach” Pawła Dłużewskiego, w „Twórczym Milanówku”, a w jednym z programów telewizyjnych opowiedział o urokach zamieszkania w Milanówku. Za całokształt pracy dla lokalnej społeczności został przed trzema laty odznaczony Milanowskim Liściem Dębu, które przyznawane jest za twórczy wkład w życie naszej „małej ojczyzny”.

Andrzej Pettyn

admin, 2006-06-20 10:56:11