Feliks Dzierżanowski (1980-1975)
| 2017-11-17 23:20:58 | drukuj

Kim był Feliks Dzierżanowski i czym się zasłużył, że postanowiono jednej z ulic nadać jego imię? Otóż Feliks Dzierżanowski był muzykiem, kompozytorem, twórcą Polskiej Kapeli Ludowej, która przez wiele lat popularyzowała muzykę ludową w Polskim Radiu. Dzierżanowski, jak ostatni Mohikanin, stanął na straży nuty ludowej, trwałej przez wieki.  Grał na przekór zrytmizowanej łomotaninie, gdy ignoranci z tupetem orzekali, że to „przestarzałe”, ze „w złym stylu”, że „nikomu nie potrzebne”. Kiedy słucha się przyśpiewek w stylu rapu, dopiero teraz można docenić piękno śpiewanej poezji ludowej.

Kapeli Ludowej Dzierżanowskiego w każdą niedzielę słuchały przez radio setki tysięcy ludzi, sale koncertowe na jego występach wypełnione były do ostatniego miejsca.  Wielotygodniowe występy Kapeli Dzierżanowskiego w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i wielu innych krajach były  zawsze wielkim świętem polskości, szczególnie ważnym dla środowisk polonijnych. Służyły, jak podkreślały gazety polonijne, odradzaniu więzów z krajem ojczystym, przypominały o polskich korzeniach, zachęcały Polaków rozsianych po świecie do tworzenia małych zespołów muzycznych, uprawiających polską muzykę ludową.

Kim był Feliks Dzierżanowski, z jakiej rodziny pochodził i kiedy trafił do Milanówka? Urodził się w 1980 r. w Rostowie nad Donem, był wnukiem powstańca z 1863 r. zesłanego do Rosji. Wychował się w polskim domu, w którym mówiono tylko po polsku, zawsze marzył o powrocie do ojczyzny, co udało mu się dopiero w 1922 r. Już jako dziecko przejawiał nieprzeciętny talent. Naukę gry na skrzypcach rozpoczął w wieku 6 lat, a publicznie koncertował mając 12 lat. Studia ukończył z odznaczeniem w Konserwatorium Muzycznym w Moskwie w klasie skrzypiec i kompozycji.

W czasie Rewolucji Październikowej został wraz z Polską Dywizją Syberyjską, do której należał, internowany i osadzony w obozie w Krasnojarsku na Syberii. Tam w 1918 r. poznał swoją przyszłą żonę Henrykę z Kotnowskich. Na wieść o odzyskaniu przez Polskę niepodległości, zdecydowali się na powrót  do ojczyzny. Przez krótki okres czas Dzierżanowscy mieszkali w Łodzi, gdzie pan Feliks był profesorem w tamtejszym konserwatorium, później przenieśli się do  W-wy. Jednak stolica – jako miejsce stałego zamieszkania – nie przypadła do gustu młodemu muzykowi i kompozytorowi, który potrzebował w swojej pracy twórczej ciszy i spokoju. Na miejsce osiedlenia się wybrali Milanówek. Początkowo rodzina wynajmowała mieszkanie, ale później wybudowano własną willę, którą na cześć żony  nazwano „Henrysiną”.

Budowa własnego domu wymagała niemałych środków. Dzierżanowski podejmował się więc różnego rodzaju zajęć zawodowych.  W okresie filmów niemych był kapelmistrzem w kinie „Pallace” w Warszawie.Wreszcie znalazł zajęcie, które umożliwiło mu zarówno realizację marzeń twórczych, przyniosło zasłużoną sławę, ale i odpowiednie dochody. W 1933 r. utworzył Polską Kapelę Ludową z którą rozpoczął regularne występy w Polskim Radiu. Kapela szybko zyskała liczne grono stałych słuchaczy, co zachęciło go do jeszcze intensywniejszej pracy i wzbogacania repertuaru. W wywiadzie dla „Expressu Wieczornego” w 1957 r. wspominając tamten okres muzyk powiedział: „Jeździłem po różnych zakątkach kraju, gdzie skrzętnie zbierałem i notowałem melodie oberków, mazurków i kujawiaków”. W innym wywiadzie wyznał, że wiele inspiracji kompozytorskich czerpał z dorobku Kolberga. Ten repertuar gromadzony później latami osiągnął przy końcu życia muzyka gigantyczną liczbę ok. 5 tys. utworów, w tym wiele własnych.

Popularność Kapeli F. Dzierżanowskiego rosła. W 1937 r. z koncertem zatytułowanym „Płynie Wisła płynie po polskiej krainie” Kapela dotarła do Gdańska. W 1972 r. Dzierżanowski wspominał:„Koncert był wielką manifestacją polskości wśród szalejącego już wówczas terroru faszystów hitlerowskich.” Po wojnie w kapeli grała na fortepianie jego córka Halina, która poszła w ślady ojca i skończyła konserwatorium. Grał też syn Feliks (na skrzypcach), porzucił jednak konserwatorium dla architektury i jest bardzo wziętym architektem.

Stabilizacja finansowa osiągnięta przez stałe zatrudnienie w Polskim Radiu, zachęciła muzyka do realizacji kolejnego marzenia. W latach trzydziestych otworzył w swoim domu w Milanówku Prywatną Szkołę Muzyczną, w której uczył muzyki wielu młodych mieszkańców Milanówka.  Po II wojnie światowej utworzył też szkoły muzyczne  w Żyrardowie i Grodzisku Maz.
Po kapitulacji W-wy w 1939 r. Dzierżanowski usunął się w zacisze rodzinne do Milanówka. W czasie wojny nie występował w żadnej orkiestrze publicznej, ponieważ nie chciał grać dla Niemców. Pracował wówczas jako dozorca na budowie u swojego przyjaciela Stefana Zagrodzkiego. Jednocześnie zorganizował w Stacji Jedwabniczej orkiestrę fabryczną. Grali w niej pracownicy - muzycy amatorzy.

W okresie okupacji hitlerowskiej dom rodziny Dzierżanowskich był często miejscem tajnych zebrań harcerek,  które organizowała drużynowa Halina Dzierżanowska. Kolportowano prasę podziemną, odbywały się szkolenia sanitarne, prowadzono tajne nauczanie. Odbywały się tam także wykłady tajnej podchorążówki. Do Szarych Szeregów należeli również syn Feliks i druga córka Jadwiga.

Po wojnie willa „Henrysia” znów rozbrzmiewała muzyką, ponieważ szkoła muzyczna wznowiła swoją działalność. Kapela powróciła do Polskiego Radia i zagrała po raz pierwszy w 1945 roku. Słuchacze spragnieni polskiej muzyki ludowej przyjęli kapelę z ogromną życzliwością. Mnożyły się koncerty nie tylko w Polskim Radiu, ale i na czołowych polskich estradach, w zakładach pracy, w plenerze. Największe sukcesy Kapela odniosła w 1970 r. na tourneé po USA i Kanadzie. Muzycy przebyli ponad 20 tys. kilometrów dając 29 koncertów w ciągu jednego miesiąca! W ponad 20 miejscowościach, m.in. Chicago, Nowym Jorku, Detroit, Montrealu. Każdy taki koncert to było wielkie przeżycie dla Polonii. Koncerty Kapeli przypominały kraj ojczysty, polskie korzenie. W ślad za tymi sukcesami przyszły liczne wyrazy uznania: m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Województwo warszawskie oceniło jego postawę jako artysty i popularyzatora muzyki ludowej i zarazem jako społecznika - przyznając mu nagrodę „za twórczość muzyczną i rozpowszechnianie piękna polskiej pieśni i tańca ludowego”. W 1967 r. otrzymał „Złotą Odznakę za Zasługi dla Województwa Warszawskiego”.

Prawie do końca życia - a zmarł w wieku 85 lat - zachował niezwykłą jak na ten wiek energię i  żywotność. Ludzie, którzy widzieli go przy pulpicie dyrygenta mówią, że nie było to takie zwykłe machanie pałeczką dyrygenta, Dzierżanowski - dyrygował całym ciałem, poruszał się jakby w trasie tanecznym. Ten rytmiczno-taneczny wdzięk melodii ludowych przekazywał swojej kapeli i występującym z nią solistom śpiewakom.

Przeciętny mieszkaniec Milanówka niewiele wie o Dzierżanowskim, orkiestra Polskiego Radia, która mogłaby nosić jego imię - już dawno nie istnieje. Utworów nagranych przez Kapelę nie nadaje się w Polskim Radiu, a szkoda! Dopiero niedawno na prośbę Towarzystwa Miłośników Milanówka Polskie Radio poświęciło F. Dzierżanowskiemu specjalną audycję. Na wniosek TMM - władze samorządowe Milanówka uczciły pamięć wielkiego muzyka nadając jednej z ulic jego imię. TMM wystąpiło też do Polskiego Radia z propozycją wydania płyty kompaktowej. Może w serii platynowej kolekcji, może w innej. Trudno przewidzieć jaki będzie los tej inicjatywy. Póki co mamy chociaż ulicę! TMM uczestniczyło też w obchodach Roku Dzierżanowskiego, M.in. zorganizowano wystawę - w opracowaniu Mariusza Koszuty - poświęconą jego działalności.

Andrzej Pettyn

 

Reklamy
Polecamy

poprzednie zamknij następne