Raport nt. działalności
Milanowskiego Towarzystwa Letniczego w 2015 roku
Andrzej Pettyn | 2016-01-13 17:28:00 | drukuj

Najważniejsza w minionym roku 2015 sprawa, o której  na wstępie wypada przypomnieć,  to była zmiana nazwy organizacji z Tow. Miłośników Milanówka na Milanowskie Tow. Letnicze, czyli powrót do nazwy - pierwszej na terenie naszego miasta - organizacji pozarządowej, która powstała w 1908 roku i została zlikwidowana po II wojnie światowej przez  ówczesnego wojewodę warszawskiego L. Durę bez podania powodu. Kiedy 20 lat temu pytałem, żyjących wówczas członków MTL co mogło być tego powodem,  usłyszałem odpowiedź że: wg ówczesnych władz – organizacja  MTL, założona przez przedstawiciela ziemiaństwa Michała Lasockiego - to był relikt minionej epoki, nie do przyjęcia w socjalistycznym państwie.  Pozostawiam to bez komentarza. 

Zmianę  nazwy i powrót do dawnej sugerowało wielu członków TMM z uwagi na rolę jaką odegrało MTL w historii Milanówka, jak i na fakt, że Towarzystwo Miłośników Milanówka w swojej 20-letniej działalności faktycznie było kontynuatorem pracy tego pierwszego, choć przyszło nam działać w innych uwarunkowaniach. Powracając do dawnej nazwy chcemy godnie uhonorować zarówno założyciela naszego miasta Michała Lasockiego, zarazem pierwszego prezesa MTL, jak i wielu społeczników, którym zawdzięczamy rozwój naszej miejscowości. Zwłaszcza, że szybkimi krokami zbliżamy się do ważnych rocznic – 100-lecia powstania gminy Milanówek i 120-ej rocznicy powstania Letniska Milanówek – obie przypadają w roku 2019 ! A także 110. rocznicy powstania pierwszej organizacji pozarządowej w naszym mieście – Milanowskiego Towarzystwa Letniczego – która przypada w 2018 roku.

Uchwałę w sprawie zmiany nazwy podjęto jednogłośnie na walnym zgromadzeniu TMM w dniu 11 maja 2015 r., następnie przekazano ją do KRS wraz z wnioskiem o zrejestrowanie organizacji pod nazwą Milanowskie Towarzystwo Letnicze i załączonym statutem zatwierdzonym przez osoby obecne na tym zebraniu. Przy czym postanowiono już nie nawiązywać do statutu MTL z 1908 r., ani do tego nieco zmienionego, zatwierdzonego po odzyskaniu przez Polskę niepodległości,  ale w podstawowym zapisie po wprowadzeniu kilku drobnych zmian, kontynuować statutowe kierunki pracy TMM.

W dokumentacji przekazanej do KRS spełniono niezbędne obowiązujące obecnie wymogi i w dniu 6 lipca 2015 r. MTL uzyskało rejestrację  oraz wpis do księgi stowarzyszeń rejestrowych.

Co zasługuje na szczególną uwagę w pracy Milanowskiego Towarzystwa Letniczego w minionym 2015 roku?

Po pierwsze włączyliśmy się do bieżących zadań, a więc w pierwszej kolejności w obchody Roku Feliksa Dzierżanowskiego, współpracując w szczególności  z władzami samorządowymi, Milanowskim Centrum Kultury, Stowarzyszeniem Pamięci Rodzinnej, MU3W i rodziną zasłużonego muzyka. Członek MTL, zarazem kierujący działalnością Cyfrowego Archiwum Tradycji Lokalnej Mariusz Koszuta, przygotował wystawę fotograficzną na planszach obrazującą karierę i najważniejsze osiągnięcia Feliksa Dzierżanowskiego. Wystawę tę pokazano również w Liceum przy ul. Piasta. 

Andrzej Pettyn, który znał osobiście F. Dzierżanowskiego i przed laty przeprowadził z nim wywiad dla Redakcji Fińskiej Polskiego Radia przygotował serię artykułów o drodze życiowej i karierze Dzierżanowskiego, które ukazały się w „Biuletynie Miasta Milanówka”, miesięczniku „Co?Gdzie?Kiedy? na Mazowszu”, czasopiśmie katolickim „Misericordia”, dwa artykuły w „Gazetce MU3W”. Ponadto wraz z synem i wnukiem Dzierżanowskiego wziął udział w nagraniu audycji dla II Programu Polskiego Radia oraz dwukrotnie udzielił obszernych wywiadów redaktorce magazynu „Lwowska Fala”, nadawanego prze Radio Katowice, a słuchanego przez środowiska polonijne na całym świecie. Wywiady te ukazały się w cyklu rozmów o ludziach Kresów, bo jak zapewne wielu tu obecnym wiadomo Feliks Dzierżanowski urodził się w 1890 roku w Rostowie nad Donem, a więc na Kresach, dokąd po Powstaniu Styczniowym trafił jego ojciec – podobnie jak i trafił tam Leon Lasocki, ojciec założyciela Milanówka Michała Lasockiego. Trzy inne artykuły Andrzeja Pettyna nt. Feliksa Dzierżanowskiego przesłane zostały do czasopism Polonijnych na Ukrainie, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.

Kontynuując popularyzowanie dorobku Dzierżanowskiego – Milanowskie Towarzystwo Letnicze, przy współpracy z kawiarnią „Przystanek Cafe”,  zorganizowało dwa spotkania z udziałem członków rodziny Feliksa Dzierżanowskiego, ilustrowane przygotowaną przez Mariusza Koszutę prezentacją sfilmowanych zdjęć z archiwum rodziny Dzierżanowskich nt. jego pracy artystycznej wraz z muzyką w wykonaniu Kapeli Ludowej Polskiego Radia. Przy czym jedno z nich poświęcone było w całości największemu tournée  Kapeli Ludowej Polskiego Radia po St. Zjednoczonych i Kanadzie w 1970 r. Wspomnieniami z tego tournée dzielił się  z obecnymi na spotkaniu żyjący jeszcze wówczas syn muzyka architekt Feliks Dzierżanowski. Dodajmy uczestniczący w tym tournée jako muzyk.  Obszernie cytowano recenzje prasowe pozyskane z różnych źródeł, m.in. z Kanady, archiwum Polskiego Radia i archiwum rodziny Dzierżanowskich.

Uczestniczyliśmy jako MTL w uroczystościach poświęconych Dzierżanowskiemu, które Stowarzyszenie Pamięci Rodzinnej zorganizowało w Liceum na Piasta, m.in. udostępniając fragmenty oryginalnych dźwiękowych wypowiedzi F. Dzierżanowskiego. Płytę z nagraniami przekażemy rodzinie. (Te dzisiejsze informacje dotyczą wyłącznie spotkań zorganizowanych przez MTL, a było ich więcej, organizowanych przez MCK i inne placówki m.in. w ramach FOO.)

W III kwartale zorganizowaliśmy kolejne VIII Spotkanie Milanowian, nawiązując do rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Poświęcone było pięknej karcie w historii naszego miasta, czyli  roli mieszkańców Milanówka w udzielaniu pomocy mieszkańcom Warszawy docierającym do nas z płonącej stolicy, jak i z pruszkowskiego Obozu Przejściowego Dulag 121. Złożyły się na to referat A. Pettyna wygłoszony w 2014 r. na konferencji zorganizowanej przez Muzeum Dulag 121 w Pruszkowie,  wspomnienia drukowane w różnych książkach i czasopismach, odczytane m.in.  przez  Ewę Utecht-Grzaną i Darka Biernackiego, jak i wspomnienia obecnych na spotkaniu uczestników tamtych wydarzeń, m.in. Helenę Czyżewiczową, Andrzeja Lesieckiego, Jerzego Moesa. Tu należy dodać, że pokłosiem tego był obszerny artykuł A. Pettyna „Milanówek 44”, zamieszczony w ub. roku w katolickim czasopiśmie „Misericordia”.

W listopadzie zorganizowaliśmy, zainicjowane przez Darka Biernackiego i przy jego współudziale,  II Zaduszki Milanowskie, poświęcone wspomnieniom o zasłużonych dla kultury mieszkańcach Milanówka, którzy odeszli na zawsze. Towarzyszyły temu spotkaniu wzruszające wspominki filmowe przygotowane przez Leszka Kałużę i Mariusza Koszutę. W tych wspomnieniach uczestniczyli członkowie rodzin zmarłych. M.in. o cenionej nauczycielce, a swojej matce Stanisławie Tomczakowej, mówiła jej córka dr Barbara Kaszycka,  syn Sławomir Tomczak;  zmarłych członków zespołu muzycznego „Trapistów” m.in. Zbigniewa Andruszańca wspominał Lech Kałuża;  cenionego polskiego pisarza i dziennikarza Janusza Skarżyńskiego wspominała jego małżonka Janina. Natomiast co wypada dodać artykuł o twórczości Skarżyńskiego w 20-ą rocznicę śmierci napisany przez

A. Pettyna zamieścił w n-rze marcowym  miesięcznik „Stolica”, w którym obok „Expressu Wieczornego” przed laty pracował ten  ceniony pisarz i wychowawca młodzieży.  W oprawie artystycznej Zaduszek wystąpiło nasze Trio  Collegium Milanoviensis w osobach Maria Wdowiak, Hanna Makulec, Gabriela Barkan i Maryla Lasia oraz solistka Barbara Walaszek. 

Dodajmy, że gościny, jak zwykle użyczyła nam kawiarnia Przystanek Cafe.

Kresowe spotkania w kawiarni „Przystanek Cafe”

Skoro wspomniałem o tej kawiarni to chciałbym dodać, że współpraca z jej właścicielami Katarzyną i Darkiem Kopciami pogłębiła się. Uruchomiliśmy tam punkt informacji o Kresach. Dwa razy w miesiącu dostarczamy do kawiarni czasopismo sprowadzane ze Lwowa „Kurier Galicyjski”, które można czytać na miejscu. W przyszłości postaramy się również o inne czasopisma kresowe, książki, a wszystko to dlatego, że – o czym może nie wszyscy wiedzą – ludzie Kresów odegrali wielką rolę w historii i rozwoju Milanówka i warto wiedzę o tym popularyzować.   Wspomnę tylko, że w ostatniej książce „Milanówek – pamięć i fascynacja” zamieszczono sylwetki wspaniałego architekta ze Lwowa, który osiadł w Milanówku inż. Józefa Sosnowskiego i Juliusza Petry’ego, założyciela Radia Lwów (ten ostatni pióra Elżbiety Kubek), Petrego który po wojnie zamieszkał w naszym mieście i zajmował się rozwojem polskiej telewizji. Nigdy nie powrócił do Lwowa, który był dla niego szczególnie bliski. Spoczął na naszym milanowskim cmentarzu wraz z żoną śpiewaczką i dawną spikerką Radia Lwów Celiną Nalik. Wkrótce w kawiarni Przystanek Cafe zorganizujemy spotkanie z Czesławem Kuźmińskim, autorem pierwszego dokumentalnego filmu o historii Radia Lwów, który publiczne Polskie Radio – na wniosek MTL – włączyło w obchody 90-lecia radia publicznego w Polsce. Na pokazie w gmachu Polskiego Radia MTL był reprezentowany przez Lecha Kałużę i Andrzeja Pettyna.

Rośnie zainteresowanie rotmistrzem Sosnowskim…

Padło nazwisko Sosnowski. Osobę inż. Józefa Sosnowskiego zwykle wiążemy z wybudowanymi w Milanówku pięknymi willami jak  „Polanka”, willa „Sosnowica”, czy też przygotowanym przez niego projektem rozbudowy Centralnych zakładów Jedwabiu Naturalnego dla  Witaczków  (Witaczkowie to też ludzie z Kresów). Willa „Sosnowica” a raczej jej niedoszły mieszkaniec (dla niego bowiem ojciec ją budował) czyli jego syn rotmistrz Jerzy Sosnowski. Sosnowski coraz częściej budzi zainteresowanie historyków pisarzy. Miesięcznik „Historia Uważam Rze” z dnia 7 stycznia 2016 roku zamiesił obszerny szkic poświęcony Sosnowskiemu zatytułowany „Rękopis znaleziony w Londynie” z pytaniem: Czy słynny oficer wywiadu II RP pracował dla Niemców? Kilka tygodni wcześniej ukazała się o nim kolejna książka pióra Jerzego Sosnowskiego „Apokryf Agłaj” – a gen. Marian Zacharski  poświęcił mu dwie obszerne książki, w  których nie brak i Milanówka. Recenzenci określili książkę „Apokryf Agłaj” mianem „jednego z najgłośniejszych polskich debiutów ostatnich lat”.

Dodam, że „Newsweek” w 2010 roku nazwał go prototypem Jamesa Bonda. Mamy nadzieję, że uda nam się zorganizować na jego temat spotkanie z gen. Zacharskim. Tym bardziej, że mieszka tu autorka opracowań graficznych jego książek pani Agnieszka Herman.

Milanówek często odwiedzają byli mieszkańcy miasta przybywający tu z różnych stron świata, bywają też nie-Polacy, cudzoziemcy zainteresowani historią Milanówka. Dziennikarz z Finlandii, Jukka Kiljunen, który niedawno  wraz z żoną zwiedzał Milanówek (m.in. Muzeum Stowarzyszenia Pamięci Rodzinnej), w czasie spaceru po mieście, kiedy  pokazywałem mu najciekawsze wille, opowiadałem o ludziach z Milanówkiem związanych, w pewnym momencie - jak padły nazwiska B. Prusa, K.I.Gałczyńskiego, Joe Alexa, (Macieja Słomczyńskiego) czy prof. Zolla  powiedział do mnie „Można odnieść wrażenie, że wszystkie drogi sławnych ludzi prowadzą do Milanówka”.

 Zainteresowanie sławnymi milanowianami w czasie zwiedzania miasta tydzień temu okazali dziennikarze czasopisma Misericordia - Grażyna Lipska-Zaremba  i Rafał Zaremba.  Wspomnę, że czasopismo to w ub. roku zamieściło dwa obszerne artykuły nt. Milanówka.  Niedawno do nas, czyli Milanowskiego Tow. Letniczego,  zwrócił się społeczny komitet rehabilitacji rotmistrza Sosnowskiego z prośbą o udostępnienie kilku dokumentów. Zrobiliśmy to chętnie, zwłaszcza, że wcześniej  udało się nam je pozyskać z Centralnego Archiwum Wojskowego w Rembertowie. Komitet chce doprowadzić do rehabilitacji rotmistrza, ponieważ historia tego superszpiega, o którym Niemcy po wojnie nakręcili film fabularny (fragmenty są w Youtube), jest mocno niejasna. Sosnowski był wymieniony w 1937 r. za kilku szpiegów niemieckich, sądzono go w tym samym  roku i skazano na kilkanaście lat więzienia oskarżając go o to, że działał na dwa fronty.  Że ujawnione przez Sosnowskiego plany inwazji hitlerowskich Niemiec na Polskę były fałszywe i zostały posunięte Polakom, żeby wprowadzić Polskę w błąd i uśpić czujność. Jak wiemy, prawda okazała się inna, plany inwazji pozyskane przez rotmistrza Sosnowskiego okazały się boleśnie prawdziwe.  (http://www.newsweek.pl/polski-james-bond,67942,1,1.html)  Do dnia dzisiejszego, kiedy przechodzę obok „Sosnowicy” zastanawiam się, dlaczego poza kilkoma odcinkami serialu „Pogranicze w ogniu”, w którym w roli Sosnowskiego występuje Krzysztof Kolberger  nie nakręcono o nim serialu a la Bond. W następnej książce – antologii tekstów  o Milanówku ukaże się obszerny rozdział o rotmistrzu Sosnowskim. MTL współpracuje z portalem nt. rotmistrza Sosnowskiego, w którym można praktycznie znaleźć wszystko o nim, a  który m.in. przedrukował udostępnione przez nas materiały (http://www.jerzysosnowski.info/index.php?option=com_content&view=article&id=16:jozef-sosnowski-ojciec-rotmistrza&catid=10:w-polsce&Itemid=13).

W ramach Festiwalu Otwartych Ogrodów w czerwcu w salach wystawowych Nieruchomości PL zorganizowaliśmy wystawę prac malarskich członka naszej organizacji Niny Gąsowskiej. Wystawie towarzyszył sympatycznie zorganizowany wernisaż i  wydany przez Nieruchomości PL katalog z obszernym wywiadem o jej malarstwie przybliżającym twórczość tej cenionej malarki, która w swoich pracach zawsze wydobywa uroki naszego miasta.

Tradycyjnie już członkowie MTL uczestniczyli w patriotycznych uroczystościach rocznicowych związanych z II wojną światową i kilku innych składając kwiaty w hołdzie poległym.

Druga połowa roku utrwaliła się w naszej pamięci w sposób szczególny, bowiem pożegnaliśmy kilkoro zasłużonych mieszkańców, którzy odeszli od nas na zawsze. Pamięć o nich przekazaliśmy w specjalnie przygotowanych pożegnaniach, wygłoszonych w czasie mszy w  kościele. Artykuł wspomnieniowy o prof. Mirosławie Opałło ukazał się w „Co?Gdzie?Kiedy? na Mazowszu”. Pozostałe znajdą się w przygotowywanej do druku obszernej książce „Poczet wspaniałych z Milanówka’. Film „Niezłomni” o Henryku Ochmanie i konspiracyjnej piłce nożnej przygotowany przez Mariusza Koszutę obejrzeć można na stronie MTL/TMM (https://www.youtube.com/watch?v=10N7JgMnU-s ) .

Ubiegły rok upłynął też pod znakiem obchodów rocznicy śmierci F. Chopina. Pamiętając o potrzebie solidnej informacji na temat związków muzyki Chopina z Milanówkiem przygotowaliśmy przewodnik „Śladami F. Chopina po Milanówku” (ok. 80 str.). Przewodnik wraz z planem miasta, w którym zaznaczono miejsca związane z Chopinem i chopinistami (a było ich wielu) wciąż czeka na wydanie. Uniemożliwia nam to chwilowo brak środków. Być może podobne przewodniki o ludziach Milanówka i ich dokonaniach częściej będziemy wydawać, pod warunkiem, że znajdziemy środki, bo wiedzę o nich mamy.

Współpracując z miejscowymi księgarniami popularyzowaliśmy prace autorów z Milanówka, m.in. ostatnią Macieja Pinkwarta „Wariat z Krupówek”, poświęconą jednej z najważniejszych symbolicznych postaci Zakopanego Stanisława Ignacego Witkiewicza. Z Maciejem Pinkwartem, który jest członkiem honorowym naszego Towarzystwa robiliśmy kilkakrotnie spotkania autorskie.

W raporcie wypada wspomnieć, że w minionym roku wielokrotnie udzieliliśmy pomocy autorom piszącym licencjaty o Milanówku, dziennikarzom i wydawcom niezbędnych informacji dot. Milanówka i jego mieszkańców,  potrzebnych  do różnych opracowań. M.in. autorom opracowywanej reedycji wszystkich dzieł B. Prusa nt. listów Prusa z Milanówka, autorom z Bielska zbierającym informacje nt. znanego milanowskiego architekta Zbigniewa Paszke (1921-2005). Warto wiedzieć, że ten wybitny architekt projektował wiele szpitali, sanatoriów, za centrum onkologii otrzymał nagrodę specjalną Min. Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa w 1996 r., odznaczony Krzyżem Kawalerskim  Orderu Polonia Restituta w 1984 r. Zbieranie informacji o dorobku takich wspaniałych ludzi i publikowanie ich w kolejnych książkach o Milanówku uważamy za naszą powinność.

Wzorem lat ubiegłych  zbieraliśmy wydane w Polsce książki i nagarnia muzyczne z przeznaczeniem dla polskich bibliotek na Ukrainie i przekazywaliśmy je za pośrednictwem Muzeum Lwowa i kresów Południowo-Wschodnich w Kulkówce pod Grodziskiem.

Współpracujemy ze szkołami. M.in. od chwili powstania  - z Nową Prywatną Szkołą Podstawową. Ostatnio konsultowaliśmy przygotowywane przez nauczycielki z tej szkoły, z Agnieszką Krzysiak na czele,  tematy do gry planszowej o Milanówku (udostępniliśmy im materiały). Kol. Wł. Starościak oprowadzał po Milanówku dzieci z tej szkoły, podobnie i ja (maluchy z klas pierwszych). Robiliśmy to w stylu: mniej faktów, więcej w stylu baśniowej scenerii, jak np. o legendach nt. powstawiania nazw niektórych ulic, którymi wędrują dzieci (Żabie Oczko, ul. Dowcip, itp.).  Być może wykorzystamy tu legendy mazowieckie, które opowiedział ongisiejszy stangret Lasockiego pan Łukasz Pawłowski, spisane przez prof. Ślizińskiego. 

Na koniec wypada podziękować tym, którzy wspierają nas, a to przede wszystkim firma Pl. Nieruchomości i Darek Uchorczak. Podziękowanie  kierujemy do firmy Andrea Andrzeja Olizarowicza i wydawcy czasopisma „Co?Gdzie?Kiedy? na Mazowszu”, który chętnie i nieodpłatnie zamieszcza nasze informacje. Bez wątpienia ważną rolę odgrywa „Cyfrowe Archiwum Tradycji Lokalnej” prowadzone od samego początku przez naszego członka Mariusza Koszutę. Bez tego archiwum i pieczołowicie kolekcjonowanym zbiorom nasze historia i wiedza o mieście byłyby uboższe. Coraz częściej wśród członków pojawia się pomysł, aby nadać mu imię zasłużonej fotoarchiwistki Felicji Witkowskiej, której zasoby stanowią chlubę tego archiwum. 

W rozpoczynającym się roku kontynuować chcemy współpracę z władzami samorządowymi naszego miasta i powiatu, z dotychczasowymi partnerami – lokalnymi organizacjami pozarządowymi - realizując zadania statutowe.

Rozpoczniemy też przygotowania do wstępnego program propozycji obchodów 100-lecia powstania gminy Milanówek, 120. rocznicy utworzenia Letniska Milanówek, 110. rocznicy powołania Milanowskiego Towarzystwa Letniczego i – co jest bardzo ważne - 100. rocznicy odzyskania niepodległości współpracując m.in. z Muzeum  J. Piłsudskiego w Sulejówku. W nawiązaniu do tego wraz z przedstawicielem Stowarzyszenia Pamięci Rodzinnej panem Tadeuszem Kuldankiem uczestniczyliśmy w grudniu ub. roku w konferencji w Muzeum Historycznym  W-wy,  poświęconej koncepcjom Piłsudskiego na temat relacji Polski z państwami ościennymi.

Szanowni Państwo! Nasza organizacja staje obecnie u progu ciekawego okresu kilku ważnych rocznic, które chcielibyśmy – przy udziale nowego prezesa Darka Biernackiego i zaangażowaniu wszystkich pozostałych członków  zarządu i współpracujących z nami organizacji  – wykorzystać dla dobra miasta. Liczymy, że włączą się do realizacji przyszłych zadań wszyscy, którym bliski jest Milanówek.

W imieniu zarządu MTL oprac. Andrzej Pettyn


Reklamy
Polecamy

poprzednie zamknij następne